calls to mind a silver screen and all its sad goodbyes…

04/12/2011

Praca, ciężka fizyczna praca jest ostatnio jedynym sposobem na każdą moją bolączkę. Dziesięć zdrowo przepracowanych godzin sprawia, że oceniam siebie nieco lepiej, ale dobrze i tak nie jest. Bo staram się, naprawdę się staram. Wmawiam sobie, że kilka spraw mnie nie dotyka, nie boli, udaję, że nie istnieją, sabotuję ile umiem, ale z czasem i tak wszystko dopada mnie od nowa. Jestem na tyle zdesperowana, że w jednej chwili postanowiłam naprawić swoje życie, pobiegłam zrobić badania, zapisać się do lekarza, rzucić palenie, nie pić butelki wina niemal każdego dnia, zacząć znów uprawiać sport hurtowo i zdrowo się odżywiać, odstawić wszystkie inne używki oraz przestać pisać listy na facebooku w średnio kontrolowanym stanie świadomości. Niby od trzech dni powinnam prowadzić nowe życie,  ale…

Czy to dlatego od dawna niewidziana przyjaciółka bulimia pojawia się przy mnie teraz, kiedy chwilę wcześniej pojawił się Architekt? Architekt piszący wprost, że jeśli już, to jedynie łóżko, ale wiesz, zróbmy to tak, żeby chciało się to robić ponownie… Uśmiecham się, przytakuję, ale wiem, że oszukuję siebie samą, bo od tego człowieka chciałabym więcej. Dlatego, żeby sobie oszczędzić rozczarowań, ewentualnego szlochu w mankiet Anity, postanowiłam skończyć tę znajomość. Na tyle skutecznie, że dzisiaj znów rozmawialiśmy. I to nie o Zumthorze czy Zawiejskim… W desperacji udałam się również na kilka randek z Kulturystą, którego oceniam różnie. Niesprawiedliwie, ponieważ mam go za idiotę, którym nie jest. Sprawiedliwie, ponieważ przeleci każdą, która nie odmówi. Czy ja jestem każdą? Owszem, w życiu niektórych mężczyzn na pewno tak, w życiu Kulturysty na pewno nie…

Jestem rozczarowana sobą. Po prostu.

Odpowiedzi: 2 to “calls to mind a silver screen and all its sad goodbyes…”

  1. foma powiedział/a

    faceci to nie wszystko…
    10 godzin pracy dziennie, jak w XIX wieku

  2. ade powiedział/a

    ostatnie zdanie -> nie.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.